Whoa, ok, I haven't been here for a long time and I'm really surprised at the number of comments. Dear Anonymous, I'm glad that you like my blog :) If you're interested in my job, please click Lite it:
https://www.facebook.com/valkyriesfx
I'm writing there to date :)
And if comes to the comments: I don't know why every yours comments were marked as spam. But I fixed it already. So, I invite you to my Fan Page on Facebook :)
Portfolio
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BlackCat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BlackCat. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 sierpnia 2014
niedziela, 6 kwietnia 2014
Help us!
Potrzebujemy pomocy!
Pracuję przy dwóch filmach - Drużyna (The Fellowship) oraz Horda.
Aktualnie The Fellowship rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na post-produkcję. Nie chodzi o jakieś mega kwoty - wystarczy symboliczna "dyszka". Bardzo liczymy na Waszą pomoc!
Czym i o czym jest The Fellowship?
Drużyna jest projektem filmu fabularnego wpisującego się w nurt kina offowego. W założeniach ma to być produkcja niezależna od głównego nurtu kinematografii polskiej, który jak dotąd nie potrafił skutecznie zmierzyć się z tematyką fantasy.
Akcja filmu toczy się w zmyślonym świecie, w którym tytułowa drużyna przeżyje wspaniałą przygodę, pozna swe słabości i zalety. Jednak nie będzie to samo centrum tego uniwersum, nie będzie to stolica królestwa o strzelistych wieżach, ani mroczna twierdza otoczona strumieniami lawy. Szczerze mówiąc pierwsza przygoda rozegra się na prowincji, na bardzo zacofanej i wyludnionej prowincji bliżej nieokreślonego regionu.
Fabuła filmu jest dość prosta. Obejmuje ona moment poznania się postaci oraz ich pierwszą wspólną przygodę. Można powiedzieć, że linia dramaturgiczna jest głównie po to, abyśmy bliżej poznali świeżo upieczonych bohaterów, ich rozterki, cele i zamierzenia. Elementy niebezpiecznej akcji wymieszają się ze scenami pełnymi humoru, a na ich tle poznamy kilka tajemnic z przeszłości bohaterów. Obserwowanie rodzącej się między nimi przyjaźni będzie fascynującą projekcją ludzkich pragnień o szczerym i bezkompromisowym związku z drugim człowiekiem, zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. W produkcji nie silimy się na wydumane efekty specjalne, ani na patetyczne sceny związane z ratowaniem świata. Dla tytułowej drużyny jest to dopiero początek drogi. Na wielkie, pełne etosu przygody i monumentalnej muzyki przyjdzie czas, wraz ze zdobyciem odpowiedniej ilości punktów doświadczenia.
Nie bez przyczyny nawiązałem przed chwilą do gier fabularnych. Wiele osób, które miały sposobność zapoznania się ze scenariuszem wspominało, że dramaturgia kojarzy im się ze scenariuszem sesji rpg. I tak miało właśnie być. Zresztą sama drużyna skonstruowana jest dość archetypowo - złodziejka i mag, łowca i rycerz, wojownik i fechmistrz.
UWAGA!
Muzykę do Drużyny komponował również znany i lubiany Jelonek!
Linki:
Facebook: https://www.facebook.com/Druzyna
YouTube: https://www.youtube.com/user/FellowshipTheMovie
Zbiórka: https://www.indiegogo.com/projects/the-fellowship/x/6381385
A co do Hordy.
Przy tym projekcie zależy nam na jak największym nagłośnieniu filmu. Udostępniajcie, lajkujcie, śledźcie :)
Serial Horda to projekt pierwszego gatunkowego, w pełni profesjonalnego serialu internetowego w Polsce. Akcja serialu dzieje się w niedalekiej przyszłości post-apokaliptycznej, w której ludzkość jest praktycznie na wymarciu. Sezon pierwszy liczy osiem odcinków, które ukazują i łączą ze sobą historie wielu bohaterów. Każdy odcinek trwać będzie około 15 minut. Scenariusz każdego odcinka podzielony jest na trzy akty, które można uznać za wstęp, rozwinięcie i zakończenie. W sumie, z ośmiu odcinków pierwszego sezonu, powstaną dwadzieścia cztery akty.
A o czym jest Horda?
Cywilizowany świat legł w gruzach od nieznanej, bardzo niebezpiecznej choroby, która zdziesiątkowała ludzkość. Większość populacji zmieniła się w krwiożercze bestie, które potrafią działać w grupie, lecz ich zdolności opierają się na zwierzęcym instynkcie przetrwania, a nie na rozumie. Akcja serialu dzieje się kilka lat po wygaśnięciu epidemii, kiedy natura zaczyna powoli przejmować Ziemię, a ludzi jest coraz mniej. Nie ma już realnego zagrożenia chorobą ponieważ zarażeni, nie mając pożywienia, w olbrzymiej większości wymarli. Ostatnim żyjącym ludziom nie udało się jednak odbudować cywilizacji. Człowiek przestał być istotą stadną, grupowe więzi międzyludzkie znikły. Walka o przetrwanie ludzi z potworami zmieniła w walkę człowieka z człowiekiem. Serial Horda, przedstawiając ten czas, opowiada o ludziach, którzy stracili już nadzieje na powrót do normalności i skupili się głównie na swoim „tu i teraz”.
Linki:
Facebook: https://www.facebook.com/hordaserial
YouTube: http://www.youtube.com/hordaserial
Ask: http://ask.fm/hordaserial
Oba seriale pojawią się prawdopodobnie jesienią na YouTube za darmo!
Pracuję przy dwóch filmach - Drużyna (The Fellowship) oraz Horda.
Aktualnie The Fellowship rozpoczęła zbiórkę pieniędzy na post-produkcję. Nie chodzi o jakieś mega kwoty - wystarczy symboliczna "dyszka". Bardzo liczymy na Waszą pomoc!
Czym i o czym jest The Fellowship?
Drużyna jest projektem filmu fabularnego wpisującego się w nurt kina offowego. W założeniach ma to być produkcja niezależna od głównego nurtu kinematografii polskiej, który jak dotąd nie potrafił skutecznie zmierzyć się z tematyką fantasy.
Akcja filmu toczy się w zmyślonym świecie, w którym tytułowa drużyna przeżyje wspaniałą przygodę, pozna swe słabości i zalety. Jednak nie będzie to samo centrum tego uniwersum, nie będzie to stolica królestwa o strzelistych wieżach, ani mroczna twierdza otoczona strumieniami lawy. Szczerze mówiąc pierwsza przygoda rozegra się na prowincji, na bardzo zacofanej i wyludnionej prowincji bliżej nieokreślonego regionu.
Fabuła filmu jest dość prosta. Obejmuje ona moment poznania się postaci oraz ich pierwszą wspólną przygodę. Można powiedzieć, że linia dramaturgiczna jest głównie po to, abyśmy bliżej poznali świeżo upieczonych bohaterów, ich rozterki, cele i zamierzenia. Elementy niebezpiecznej akcji wymieszają się ze scenami pełnymi humoru, a na ich tle poznamy kilka tajemnic z przeszłości bohaterów. Obserwowanie rodzącej się między nimi przyjaźni będzie fascynującą projekcją ludzkich pragnień o szczerym i bezkompromisowym związku z drugim człowiekiem, zaufaniu i poczuciu bezpieczeństwa. W produkcji nie silimy się na wydumane efekty specjalne, ani na patetyczne sceny związane z ratowaniem świata. Dla tytułowej drużyny jest to dopiero początek drogi. Na wielkie, pełne etosu przygody i monumentalnej muzyki przyjdzie czas, wraz ze zdobyciem odpowiedniej ilości punktów doświadczenia.
Nie bez przyczyny nawiązałem przed chwilą do gier fabularnych. Wiele osób, które miały sposobność zapoznania się ze scenariuszem wspominało, że dramaturgia kojarzy im się ze scenariuszem sesji rpg. I tak miało właśnie być. Zresztą sama drużyna skonstruowana jest dość archetypowo - złodziejka i mag, łowca i rycerz, wojownik i fechmistrz.
UWAGA!
Muzykę do Drużyny komponował również znany i lubiany Jelonek!
Linki:
Facebook: https://www.facebook.com/Druzyna
YouTube: https://www.youtube.com/user/FellowshipTheMovie
Zbiórka: https://www.indiegogo.com/projects/the-fellowship/x/6381385
A co do Hordy.
Przy tym projekcie zależy nam na jak największym nagłośnieniu filmu. Udostępniajcie, lajkujcie, śledźcie :)
Serial Horda to projekt pierwszego gatunkowego, w pełni profesjonalnego serialu internetowego w Polsce. Akcja serialu dzieje się w niedalekiej przyszłości post-apokaliptycznej, w której ludzkość jest praktycznie na wymarciu. Sezon pierwszy liczy osiem odcinków, które ukazują i łączą ze sobą historie wielu bohaterów. Każdy odcinek trwać będzie około 15 minut. Scenariusz każdego odcinka podzielony jest na trzy akty, które można uznać za wstęp, rozwinięcie i zakończenie. W sumie, z ośmiu odcinków pierwszego sezonu, powstaną dwadzieścia cztery akty.
A o czym jest Horda?
Cywilizowany świat legł w gruzach od nieznanej, bardzo niebezpiecznej choroby, która zdziesiątkowała ludzkość. Większość populacji zmieniła się w krwiożercze bestie, które potrafią działać w grupie, lecz ich zdolności opierają się na zwierzęcym instynkcie przetrwania, a nie na rozumie. Akcja serialu dzieje się kilka lat po wygaśnięciu epidemii, kiedy natura zaczyna powoli przejmować Ziemię, a ludzi jest coraz mniej. Nie ma już realnego zagrożenia chorobą ponieważ zarażeni, nie mając pożywienia, w olbrzymiej większości wymarli. Ostatnim żyjącym ludziom nie udało się jednak odbudować cywilizacji. Człowiek przestał być istotą stadną, grupowe więzi międzyludzkie znikły. Walka o przetrwanie ludzi z potworami zmieniła w walkę człowieka z człowiekiem. Serial Horda, przedstawiając ten czas, opowiada o ludziach, którzy stracili już nadzieje na powrót do normalności i skupili się głównie na swoim „tu i teraz”.
Linki:
Facebook: https://www.facebook.com/hordaserial
YouTube: http://www.youtube.com/hordaserial
Ask: http://ask.fm/hordaserial
Oba seriale pojawią się prawdopodobnie jesienią na YouTube za darmo!
środa, 5 marca 2014
wtorek, 7 stycznia 2014
News
Po bardzo długiej nieobecności, wracam :)
A z Nowym Rokiem wiele zmian! Po pierwsze pozbyłam się pewnego ograniczenia, prawdopodobnie nawiążę dłuższą współpracę z jednym Fotografikiem, dwa zespoły zwerbowały mnie do pracy przy teledyskach, a na wiosnę szykuje się film ;)
No i nareszcie założyłam swój fan-page na Facebooku:
https://www.facebook.com/bercmakeup
Zapraszam do klikania "lubię to" i ewentualnej współpracy!
A z Nowym Rokiem wiele zmian! Po pierwsze pozbyłam się pewnego ograniczenia, prawdopodobnie nawiążę dłuższą współpracę z jednym Fotografikiem, dwa zespoły zwerbowały mnie do pracy przy teledyskach, a na wiosnę szykuje się film ;)
No i nareszcie założyłam swój fan-page na Facebooku:
https://www.facebook.com/bercmakeup
Zapraszam do klikania "lubię to" i ewentualnej współpracy!
niedziela, 27 października 2013
Imperium UBOJU
Dziś chciałabym napisać parę słów na temat najnowszego teledysku zespołu Hunter Imperium Uboju:
Traktuję ten klip dość osobiście, ponieważ miałam charakteryzować doń chłopaków, ale kilka czynników złożyło się na to, że jednak nie pojechałam z zespołem do ubojni.
Chociaż całość teledysku wypadła dość ciekawie, to miałam kilka pomysłów, dzięki którym klip wypadłby "mocniej" i bardziej "dosłownie".
Miałam plan do wybranych scen. Dokładnie chodzi o momenty w minutach: 1:56-2:04 (kamera na Draka, wiszącego na haku) oraz 2:32-2:46 (zespół we krwi) plus krwawe migawki do końca klipu.
Wyobraźcie sobie teraz klip z takimi poprawkami:
A teraz proszę o wytężenie wyobraźni :)
Łyknęlibyście tak mocny klip?
A tu krótki filmik mojego autorstwa, który potwierdza, że da się zrobić tryskającą krew bez zabiegów komputerowych (przepraszam za fatalną jakość, kręcone telefonem):
Traktuję ten klip dość osobiście, ponieważ miałam charakteryzować doń chłopaków, ale kilka czynników złożyło się na to, że jednak nie pojechałam z zespołem do ubojni.
Chociaż całość teledysku wypadła dość ciekawie, to miałam kilka pomysłów, dzięki którym klip wypadłby "mocniej" i bardziej "dosłownie".
Miałam plan do wybranych scen. Dokładnie chodzi o momenty w minutach: 1:56-2:04 (kamera na Draka, wiszącego na haku) oraz 2:32-2:46 (zespół we krwi) plus krwawe migawki do końca klipu.
Wyobraźcie sobie teraz klip z takimi poprawkami:
- Minuty 1:56-2:04 - Drak bez koszulki, z kompletnie rozpłatanym gardłem; wisi na haku, który ma zaczepiony o żuchwę;
- Minuty 2:32-2:46 - Drak w fartuchu, który ma na sobie w oryginalnym teledysku, na razie znów z gardłem w całości. Po słowach W Imperium Naczelnego ubój nieprzerwanie trwa, równo z wejściem gitary i perkusji kamera nie wraca na Saimona i Jelonka, ale jest przeciągnięta na Draka, któremu Letki podrzyna gardło (wszystko w kadrze: przeciągnięcie nożem po szyi, wytrysk krwi - tak, da się to zrobić bez użycia komputera).
- W krwawych migawkach do końca klipu Letki podrzyna gardła pozostałym członkom zespołu; duże zbliżenia na rany, w ostatnim kadrze Daray we krwi z dużą raną na klatce piersiowej.
A teraz proszę o wytężenie wyobraźni :)
Łyknęlibyście tak mocny klip?
A tu krótki filmik mojego autorstwa, który potwierdza, że da się zrobić tryskającą krew bez zabiegów komputerowych (przepraszam za fatalną jakość, kręcone telefonem):
wtorek, 17 września 2013
Asian horror
Special effects: BlackCat
Model: Chellehe (http://www.maxmodels.pl/modelka-chellehe.html)
Photography: Own Home Rec, Piotr i Emilia Plichta
Model: Chellehe (http://www.maxmodels.pl/modelka-chellehe.html)
Photography: Own Home Rec, Piotr i Emilia Plichta
niedziela, 8 września 2013
Coming soon
Soon we will enter to the world of the Asian horror ;)
piątek, 6 września 2013
czwartek, 5 września 2013
Photo shoot vol.1: Romantic
Kilka zdjęć z wczorajszej sesji zdjęciowej.
Make-up, stylizacja: BlackCat
Modelki: Weronika Rose, Kam
Fotografia: Sani
A few photos from yesterday photo shoot.
Make-up, stilisation: BlackCat
Models: Weronika Rose, Kam
Photography: Sani
Make-up, stylizacja: BlackCat
Modelki: Weronika Rose, Kam
Fotografia: Sani
A few photos from yesterday photo shoot.
Make-up, stilisation: BlackCat
Models: Weronika Rose, Kam
Photography: Sani
środa, 7 sierpnia 2013
The Woodstock Festival 2013
Od tegorocznego Woodstocku minęło już kilka dni.
I była to najpiękniejsza edycja, na której do tej pory byłam. I nie chodzi o sam Woodstock.
W czwartek, 1 sierpnia, podczas koncertu Big Cyca, BlackCat została narzeczoną :)
Luby mój zaskoczył mnie zupełnie.
A zaręczyny, mimo że spontaniczne, były najpiękniejsze na świecie i wyszły nawet lepiej, niż gdyby miałyby być planowane :) Dlaczego? Ano dlatego, bo podczas zaręczyn przyłapali nas fotoreporterzy z TV Kręcioła, jakaś niemiecka telewizja i orkiestra ;)
Zdjęć na razie nie mam, ale jak tylko jakieś się pojawią, opublikuję.
Także oficjalnie jesteśmy Świeżo Upieczonymi Narzeczonymi :)
I była to najpiękniejsza edycja, na której do tej pory byłam. I nie chodzi o sam Woodstock.
W czwartek, 1 sierpnia, podczas koncertu Big Cyca, BlackCat została narzeczoną :)
Luby mój zaskoczył mnie zupełnie.
A zaręczyny, mimo że spontaniczne, były najpiękniejsze na świecie i wyszły nawet lepiej, niż gdyby miałyby być planowane :) Dlaczego? Ano dlatego, bo podczas zaręczyn przyłapali nas fotoreporterzy z TV Kręcioła, jakaś niemiecka telewizja i orkiestra ;)
Zdjęć na razie nie mam, ale jak tylko jakieś się pojawią, opublikuję.
Także oficjalnie jesteśmy Świeżo Upieczonymi Narzeczonymi :)
piątek, 19 lipca 2013
A diploma and Hell
Najwyższy czas, aby BlackCat zaczęła myśleć nad swoją pracą dyplomową.
Koncepcji było kilka. Od Freddy'ego Krougera, przez demonicznego klauna rozpruwacza, po Kota z Cheshire.
Jednak Fred był oklepany jak stara kobyła, klaun wydał mi się nudny, a Kot za trudny. Więc odgrzebałam swoje stare prace, z czasów kiedy nie za bardzo byłam świadoma tego, co rysuję. Właśnie na jednym z takich rysunków pojawiła się głowa barana z siedmioma rogami i z siedmiorgiem oczu. Wtedy nie byłam zbyt religijna (sic!) i nie zdawałam sobie sprawy z tego, co narysowałam.
A wczoraj odgrzebałam swój Nowy Testament i przeczytałam Apokalipsę Według Św. Jana. I właśnie tam pojawia się Baranek Boży z siedmiorgiem oczu i siedmioma rogami, który godzien jest otworzyć księgę z siedmioma pieczęciami. I tak narodził się pomysł dyplomu, który nie będzie trudny, ale za to cholernie efektowny i kontrowersyjny.
Tak. BlackCat zamierza na dyplom zrobić Baranka Bożego.
W wersji hard.
Bo kto powiedział, że Apokalipsa jest miła i przyjemna?
I nie pojawia się w niej Chrystus, de facto, z głową barana, który ma trochę za dużo części na twarzy?
A teraz mój największy problem: czy nie pójdę do Piekła za ten dyplom? :(
Piszcie!
It's the higher time, to BlackCat began to think about her diploma.
There was a few concepts. From Freddy Krouger through demonic ripper clown and Cheshire Cat.
However, Fred was trite like an old mare, the clown seems to me too boring and Cat was too hard. So, I found my old draws from the times, when I wasn't really aware what I draw. And at one of this draws appear a sheep head with seven horns and seven eyes. I wasn't then so religious (sic!) and I wasn't aware of what I drew.
And yesterday I found my New Testament and I read St. John Apocalypse. And right there appear the Lamb of God with seven horns and seven eyes who is worthy to open the Book with seven seals. And so was born the idea of a diploma, which isn't difficult, but it's goddamn impressive and controversial.
Yes, BlackCat intends to do the Lamb of God on a diploma.
In hard version.
Because who said that Apocalypse is nice and pleasant?
And Christ with sheep's head, who have a bit too much things on his face doesn't appear?
And now my the biggest problem: if I go to Hell for this diploma? :(
Write!
Koncepcji było kilka. Od Freddy'ego Krougera, przez demonicznego klauna rozpruwacza, po Kota z Cheshire.
Jednak Fred był oklepany jak stara kobyła, klaun wydał mi się nudny, a Kot za trudny. Więc odgrzebałam swoje stare prace, z czasów kiedy nie za bardzo byłam świadoma tego, co rysuję. Właśnie na jednym z takich rysunków pojawiła się głowa barana z siedmioma rogami i z siedmiorgiem oczu. Wtedy nie byłam zbyt religijna (sic!) i nie zdawałam sobie sprawy z tego, co narysowałam.
A wczoraj odgrzebałam swój Nowy Testament i przeczytałam Apokalipsę Według Św. Jana. I właśnie tam pojawia się Baranek Boży z siedmiorgiem oczu i siedmioma rogami, który godzien jest otworzyć księgę z siedmioma pieczęciami. I tak narodził się pomysł dyplomu, który nie będzie trudny, ale za to cholernie efektowny i kontrowersyjny.
Tak. BlackCat zamierza na dyplom zrobić Baranka Bożego.
W wersji hard.
Bo kto powiedział, że Apokalipsa jest miła i przyjemna?
I nie pojawia się w niej Chrystus, de facto, z głową barana, który ma trochę za dużo części na twarzy?
A teraz mój największy problem: czy nie pójdę do Piekła za ten dyplom? :(
Piszcie!
It's the higher time, to BlackCat began to think about her diploma.
There was a few concepts. From Freddy Krouger through demonic ripper clown and Cheshire Cat.
However, Fred was trite like an old mare, the clown seems to me too boring and Cat was too hard. So, I found my old draws from the times, when I wasn't really aware what I draw. And at one of this draws appear a sheep head with seven horns and seven eyes. I wasn't then so religious (sic!) and I wasn't aware of what I drew.
And yesterday I found my New Testament and I read St. John Apocalypse. And right there appear the Lamb of God with seven horns and seven eyes who is worthy to open the Book with seven seals. And so was born the idea of a diploma, which isn't difficult, but it's goddamn impressive and controversial.
Yes, BlackCat intends to do the Lamb of God on a diploma.
In hard version.
Because who said that Apocalypse is nice and pleasant?
And Christ with sheep's head, who have a bit too much things on his face doesn't appear?
And now my the biggest problem: if I go to Hell for this diploma? :(
Write!
czwartek, 4 lipca 2013
Make-up: Snow Queen and Something between Tim Burton and Red Queen
Ostatnia sesja zdjęciowa z wizażu.
The last make-up photo session.
Śnieżna Królowa
Snow Queen
Model: BlackCat
Make-up artists: Paulinchen, Karolina K.
Photography: OwnHomeREC
Coś między Timem Burtonem i Czerwoną Królową
Something between Tim Burton and Red Queen
Model: Paulinchen
Make-up artists: BlackCat, Karolina K.
Photography: OwnHomeREC
The last make-up photo session.
Śnieżna Królowa
Snow Queen
Model: BlackCat
Make-up artists: Paulinchen, Karolina K.
Photography: OwnHomeREC
Coś między Timem Burtonem i Czerwoną Królową
Something between Tim Burton and Red Queen
Model: Paulinchen
Make-up artists: BlackCat, Karolina K.
Photography: OwnHomeREC
Woodstock 2011
W związku ze zbliżającym się Woodstockiem, wzięło mnie na wspominanie mojego pierwszego wyjazdu na ten festiwal :)
Grał wtedy zespół Kontrust. Po jakimś czasie dowiedziałam się, że teledysk do piosenki "The butterfly defect" jest woodstockowy. Niechcący udało mi się znaleźć siebie i mojego chłopaka wśród co najmniej 100-tysięcznego tłumu.
Dla ciekawych, oto teledysk:
A ponad to, chodziliśmy z transparentem "Zaraz będzie ciemno". Może niektórzy nas kojarzą :) Tak, to my darliśmy ryja na pół pola ;) koleżanka znalazła nas nawet na Kwejku:
A tu link:
http://kwejk.pl/obrazek/1843846/zaraz-bedzie-ciemno.html
Tegorocznego festiwalu doczekać się nie mogę :)
Grał wtedy zespół Kontrust. Po jakimś czasie dowiedziałam się, że teledysk do piosenki "The butterfly defect" jest woodstockowy. Niechcący udało mi się znaleźć siebie i mojego chłopaka wśród co najmniej 100-tysięcznego tłumu.
Dla ciekawych, oto teledysk:
A ponad to, chodziliśmy z transparentem "Zaraz będzie ciemno". Może niektórzy nas kojarzą :) Tak, to my darliśmy ryja na pół pola ;) koleżanka znalazła nas nawet na Kwejku:
A tu link:
http://kwejk.pl/obrazek/1843846/zaraz-bedzie-ciemno.html
Tegorocznego festiwalu doczekać się nie mogę :)
wtorek, 4 czerwca 2013
poniedziałek, 27 maja 2013
F/X
Make-up: BlackCat ( http://www.maxmodels.pl/wizazysta-blackcatxxx.html ) & Paulinchen882 ( http://www.maxmodels.pl/wizazysta-paulinchen882.html )
Stylisation: BlackCat
Photography: Darek Ślusarski
Model: Emma
Stylisation: BlackCat
Photography: Darek Ślusarski
Model: Emma
Etykiety:
BlackCat,
blood,
corset,
Dariusz Ślusarski,
death,
F/X,
Gore,
gorset,
Gosia Maykut,
horror,
make-up,
make-up artist,
MSD,
odlew,
photo shoot,
rana,
rany,
zombie
środa, 22 maja 2013
Coming soon
W ten weekend, 25, 26 maja, odbędą się dwie sesje zdjęciowe. Pierwsza - z ubrań "ze śmieci", a druga z efektów specjalnych.
Będzie na co popatrzeć :)
This weekend, 25th, 26th May, will took place two photo sessions. First - session of "the clothes from garbage" and second of F/X.
Will be something to look at ;)
Będzie na co popatrzeć :)
This weekend, 25th, 26th May, will took place two photo sessions. First - session of "the clothes from garbage" and second of F/X.
Will be something to look at ;)
Etykiety:
BlackCat,
blood,
burn,
clothes,
corset,
Dariusz Ślusarski,
F/X,
Gore,
gorset,
Gosia Maykut,
horror,
inspiracje,
odlew,
photo shoot,
rana,
rany
niedziela, 19 maja 2013
Zachęta - Narodowa Galeria Sztuki: The Splendour of Textiles
"Wystawa „Splendor tkaniny” prezentuje tkaniny artystyczne w szerokim
kontekście sztuki współczesnej i kieruje uwagę widzów na dziedzinę
twórczości pozostającą w ostatnich dziesięcioleciach poza obszarem
głównego zainteresowania czołowych instytucji wystawienniczych. Zarówno
tytułowy splendor, kojarzony ze świetnością, bogactwem i władzą, oraz
prezentacja w narodowej galerii sztuki, mają na celu przywrócenie
tkaninie należnego jej miejsca w obrębie sztuk wizualnych.
Pokaz, z kilkoma wyjątkami, obejmuje prace artystów polskich powstające od drugiej połowy lat 40. XX do czasów współczesnych. Sztuka tkaniny rozpatrywana jest zarówno z pozycji najnowszych praktyk artystycznych, jak i zjawisk już historycznych, jak np. „polska szkoła tkaniny”. Projekt pokazuje potencjał ideowy i znaczeniowy tego medium, niosąc jasny przekaz historyczny, propagandowy, krytyczny, religijny i patriotyczny.
Na ekspozycję składają się zarówno dzieła wykorzystujące klasyczne metody tkackie i z użyciem tekstyliów oraz prace współczesne niebędące tkaniną, w których obecne jest „myślenie” splotem lub wzorem, widoczne zainteresowanie artystów materialnością tworzywa bądź innymi cechami typowymi dla tkaniny. Prezentacja kładzie duży nacisk na uznanie i szacunek dla wartości i jakości artystycznej poszczególnych obiektów, manualnych umiejętności twórców, ich różnorodnych technik i metod pracy. Ważna jest także próba wpisania tkaniny w tzw. nowe ruchy rzemieślnicze, bardzo silnie zaznaczające swoją obecność w sztuce współczesnej."
Tekst: Zachęta.
Na wystawie byłam i, szczerze mówiąc, bardzo mi się podobało (pisząc to mam deja vu). Ale odchodząc od przyjemności, jaką jest zwiedzanie wystawy, są też obowiązki. A mianowicie, inspirując się wybranymi materiałami, tworzę stylizację.
Wybrałam sobie zadanie niezbyt proste (cóż, lubię wyzwania) - moimi inspiracjami są "Ścierki wizytek" (Teresa Murak) i "Obraz szyty" (Kajetan Sosnowski).
"The exhibition The Splendor of Textiles presents artistic textiles in the wider context of contemporary art and focuses the attention of viewers on a field of creative work that in recent decades has lain outside the principal zones of interest of leading exhibition institutions. Both the splendor of the title, associated with brilliance, richness and power, and the presentation in a national gallery of art have the goal of returning textiles to their rightful place in the orbits of contemporary art.
With a few exceptions, the exhibition encompasses works of Polish artists made from the second half of the 1940s up until the present. The art of textiles is considered both from the perspective of the newest artistic practices, as well as in a historical context, as for example in the case of the “Polish textile school.” The project shows the conceptual and communicational potential of the medium, able to convey clear historical, propaganda, critical, religious and patriotic messages.
At the exhibition are interwoven both works that use classic textile techniques and those that make use of fabrics, as well as contemporary works which are not textiles but in which is present a “thinking” in terms of weave or pattern, a visible interest on the part of artists for the materiality of fabrics or other features typical of textiles. The presentation puts a strong emphasis on a recognition and respect for the value and artistic quality of individual objects, for the manual capabilities of artists, and for the diversity of their techniques and methods of work. Another very important aspect will be to attempt to inscribe textiles in the so-called new craft movements, which are very clearly marking their presence in contemporary art."
Text: Zachęta.
I was on this exhibition and to be honest, I liked it (when I'm writing this, I have deja vu). But moving away from the pleasure of visiting the exhibition, there are also responsibilities. Namely, inspired by the selected textiles, I make stylisation. I have chosen a quite hard task (well, I like chellange) - my inspirations are "Cloth of Wizytki" (Teresa Murak) and "Stitched picture" (Kajetan Sosnowski).
"Ścierki wizytek"
"Cloth of Wizytki"
Pokaz, z kilkoma wyjątkami, obejmuje prace artystów polskich powstające od drugiej połowy lat 40. XX do czasów współczesnych. Sztuka tkaniny rozpatrywana jest zarówno z pozycji najnowszych praktyk artystycznych, jak i zjawisk już historycznych, jak np. „polska szkoła tkaniny”. Projekt pokazuje potencjał ideowy i znaczeniowy tego medium, niosąc jasny przekaz historyczny, propagandowy, krytyczny, religijny i patriotyczny.
Na ekspozycję składają się zarówno dzieła wykorzystujące klasyczne metody tkackie i z użyciem tekstyliów oraz prace współczesne niebędące tkaniną, w których obecne jest „myślenie” splotem lub wzorem, widoczne zainteresowanie artystów materialnością tworzywa bądź innymi cechami typowymi dla tkaniny. Prezentacja kładzie duży nacisk na uznanie i szacunek dla wartości i jakości artystycznej poszczególnych obiektów, manualnych umiejętności twórców, ich różnorodnych technik i metod pracy. Ważna jest także próba wpisania tkaniny w tzw. nowe ruchy rzemieślnicze, bardzo silnie zaznaczające swoją obecność w sztuce współczesnej."
Tekst: Zachęta.
Na wystawie byłam i, szczerze mówiąc, bardzo mi się podobało (pisząc to mam deja vu). Ale odchodząc od przyjemności, jaką jest zwiedzanie wystawy, są też obowiązki. A mianowicie, inspirując się wybranymi materiałami, tworzę stylizację.
Wybrałam sobie zadanie niezbyt proste (cóż, lubię wyzwania) - moimi inspiracjami są "Ścierki wizytek" (Teresa Murak) i "Obraz szyty" (Kajetan Sosnowski).
"The exhibition The Splendor of Textiles presents artistic textiles in the wider context of contemporary art and focuses the attention of viewers on a field of creative work that in recent decades has lain outside the principal zones of interest of leading exhibition institutions. Both the splendor of the title, associated with brilliance, richness and power, and the presentation in a national gallery of art have the goal of returning textiles to their rightful place in the orbits of contemporary art.
With a few exceptions, the exhibition encompasses works of Polish artists made from the second half of the 1940s up until the present. The art of textiles is considered both from the perspective of the newest artistic practices, as well as in a historical context, as for example in the case of the “Polish textile school.” The project shows the conceptual and communicational potential of the medium, able to convey clear historical, propaganda, critical, religious and patriotic messages.
At the exhibition are interwoven both works that use classic textile techniques and those that make use of fabrics, as well as contemporary works which are not textiles but in which is present a “thinking” in terms of weave or pattern, a visible interest on the part of artists for the materiality of fabrics or other features typical of textiles. The presentation puts a strong emphasis on a recognition and respect for the value and artistic quality of individual objects, for the manual capabilities of artists, and for the diversity of their techniques and methods of work. Another very important aspect will be to attempt to inscribe textiles in the so-called new craft movements, which are very clearly marking their presence in contemporary art."
Text: Zachęta.
I was on this exhibition and to be honest, I liked it (when I'm writing this, I have deja vu). But moving away from the pleasure of visiting the exhibition, there are also responsibilities. Namely, inspired by the selected textiles, I make stylisation. I have chosen a quite hard task (well, I like chellange) - my inspirations are "Cloth of Wizytki" (Teresa Murak) and "Stitched picture" (Kajetan Sosnowski).
"Ścierki wizytek"
"Cloth of Wizytki"
"Obraz szyty"
"Stitched picture"
Subskrybuj:
Posty (Atom)































