Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rana. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 września 2013

Asian horror

Special effects: BlackCat
Model: Chellehe (http://www.maxmodels.pl/modelka-chellehe.html)
Photography: Own Home Rec, Piotr i Emilia Plichta




 

niedziela, 15 września 2013

Do Not Do It Yourself!

W Internecie można znaleźć mnóstwo tutoriali, jak wykonać samemu różnego rodzaju rany (np. na Halloween).
I wiadomo, że takie tutoriale są przygotowywane przez amatorów (bądźmy szczerzy, żaden profesjonalista nie zdradzi swoich sekretów :)). A skoro robią je amatorzy - kluczowe materiały są "domowe".

Przykład nr 1 (klik, żeby powiększyć):



Wszystko fajnie, pięknie, ładnie. Oczywiście, że na szybko wykorzystuje się metodę robienia poparzeń (mimo, że na tutorialu ma być rana...) z chusteczki higienicznej, ALE! 
Przyjrzyjmy się liście potrzebnych rzeczy.

1. Papier toaletowy - jestem za, aczkolwiek lepsza jest chusteczka, bo kto uwierzy w poparzenie z papieru Velvet w szczeniaczki albo w kwiatuszki?
2. Klej - czyli rzecz niezbędna. Aczkolwiek na zdjęciu zaznaczony jest klej szkolny (!!!). Klej szkolny może wywołać reakcję alergiczną albo i gorsze plugastwo. Wtedy już nie będzie Wam potrzebna charakteryzacja.
3. Gąbeczki albo pędzel
4. Szminki charakteryzatorskie - jak najbardziej
5. Sztuczna krew
6. Talk dla dzieci - a ja pytam - po co? Istnieje coś takiego jak puder transparentny. Skoro rana z tutorialu ma być świeża (w końcu leje się krew, tak?), to po co ją matować? I to talkiem dla dzieci? Niech się świeci, jak Bozia przykazała!

 Reasumując pozycję numer jeden:
Nie polecam używania klejów, które nie są przeznaczone do nanoszenia na skórę. A szczególnie, kiedy takie coś ma być noszone długo.
No i walory estetyczne - czy rana wykonana w tutorialu jest realistyczna? Dla mnie - nie.

Przykład nr 2:




Tej pani poszło lepiej. Ale znów spójrzmy na listę:

1. Klej, mąka (?), farby akrylowe (pani zaznacza też, że można użyć farbek do body paintingu) - klej znów w rodzaju szkolnego (kto pierwszy do nałożenia sobie tego na twarz? Ja podziękuję.), mąka - nie wiem po co pani miesza ją z klejem. Farby akrylowe - znów pytam, kto pierwszy chętny do pomalowania sobie twarzy taką farbą?
2. Papier toaletowy lub chustki higieniczne i klej - z dwoma pierwszymi się zgodzę. Co do kleju patrz punkt wyżej.
3. I krótka instrukcja wykonania sztucznej krwi. Swoją drogą ja bym się nie bawiła w gotowanie, tylko kupiła syrop porzeczkowy...

Czemu wszyscy się uwzięli na ten klej szkolny? Dobrze, że nie wpadli na pomysł użycia butaprenu!


Przykład nr 3: I mój faworyt. Na serio nie wiem, czego ta laska używała, ale jestem pod wrażeniem (jej głupoty oczywiście):


Listy używanych materiałów brak, mogę się jedynie domyślać. 
1. Łatkę pani chyba zrobiła ze starej dętki od roweru, a przynajmniej tak wygląda. Nie powinna być czarna, potem źle widać kolory mięsa :(
3. Klej do rzęs - jak sama nazwa wskazuje - do RZĘS. Jestem ciekawa, jak długo się ta łata pani trzymała, ale obstawiam, że nie długo.
4. Krew wygląda mi na keczup :) a kolorki wokół rany to... pastele?

No, pani ma smykałkę, ale niech nie robi tego więcej. Nie zabezpieczyła sobie oka, użyła materiałów, których nie nałożyłabym sobie na twarz (nie liczymy kleju do rzęs).

I gdzie te wszystkie zasady BHP?!


Wiem, że każdy tutorial zrypałam jak burą sukę, co pewnie niektórych oburzy. Ale kiedy traficie na podobne tutoriale, nie używajcie żadnych klejów, które nie są przeznaczone do skóry. Możecie sobie zrobić naprawdę dużą krzywdę - szczególnie, jeśli stosujecie je na twarz.

niedziela, 8 września 2013

Coming soon

Już niedługo wejdziemy w świat azjatyckiego horroru :)

Soon we will enter to the world of the Asian horror ;)



piątek, 19 lipca 2013

A diploma and Hell

Najwyższy czas, aby BlackCat zaczęła myśleć nad swoją pracą dyplomową.
Koncepcji było kilka. Od Freddy'ego Krougera, przez demonicznego klauna rozpruwacza, po Kota z Cheshire.
Jednak Fred był oklepany jak stara kobyła, klaun wydał mi się nudny, a Kot za trudny. Więc odgrzebałam swoje stare prace, z czasów kiedy nie za bardzo byłam świadoma tego, co rysuję. Właśnie na jednym z takich rysunków pojawiła się głowa barana z siedmioma rogami i z siedmiorgiem oczu. Wtedy nie byłam zbyt religijna (sic!) i nie zdawałam sobie sprawy z tego, co narysowałam.
A wczoraj odgrzebałam swój Nowy Testament i przeczytałam Apokalipsę Według Św. Jana. I właśnie tam pojawia się Baranek Boży z siedmiorgiem oczu i siedmioma rogami, który godzien jest otworzyć księgę z siedmioma pieczęciami. I tak narodził się pomysł dyplomu, który nie będzie trudny, ale za to cholernie efektowny i kontrowersyjny.
Tak. BlackCat zamierza na dyplom zrobić Baranka Bożego.
W wersji hard.
Bo kto powiedział, że Apokalipsa jest miła i przyjemna?
I nie pojawia się w niej Chrystus, de facto, z głową barana, który ma trochę za dużo części na twarzy?
A teraz mój największy problem: czy nie pójdę do Piekła za ten dyplom? :(

Piszcie!

It's the higher time, to BlackCat began to think about her diploma.
There was a few concepts. From Freddy Krouger through demonic ripper clown and Cheshire Cat.
However, Fred was trite like an old mare, the clown seems to me too boring and Cat was too hard. So, I found my old draws from the times, when I wasn't really aware what I draw. And at one of this draws appear a sheep head with seven horns and seven eyes. I wasn't then so religious (sic!) and I wasn't aware of what I drew. 
And yesterday I found my New Testament and I read St. John Apocalypse. And right there appear the Lamb of God with seven horns and seven eyes who is worthy to open the Book with seven seals. And so was born the idea of a diploma, which isn't difficult, but it's goddamn impressive and controversial.
Yes, BlackCat intends to do the Lamb of God on a diploma.
In hard version.
Because who said that Apocalypse is nice and pleasant?
And Christ with sheep's head, who have a bit too much things on his face doesn't appear?
And now my the biggest problem: if I go to Hell for this diploma? :( 

Write! 

poniedziałek, 27 maja 2013

F/X

Make-up: BlackCat ( http://www.maxmodels.pl/wizazysta-blackcatxxx.html ) & Paulinchen882 ( http://www.maxmodels.pl/wizazysta-paulinchen882.html )
Stylisation: BlackCat
Photography: Darek Ślusarski
Model: Emma






środa, 22 maja 2013

Coming soon

W ten weekend, 25, 26 maja, odbędą się dwie sesje zdjęciowe. Pierwsza - z ubrań "ze śmieci", a druga z efektów specjalnych.
Będzie na co popatrzeć :)

This weekend, 25th, 26th May, will took place two photo sessions. First - session of "the clothes from garbage" and second of F/X.
Will be something to look at ;)

poniedziałek, 18 lutego 2013

Vancouver Film School: Sarah Jordan

Prace Sary Jordan.

Zdjęcia są własnością absolwentów tej szkoły i są ich autorami.

Sarah Jordan's Works.

The photos are property of the graduates this school and they are the authors of them.





Vancouver Film School: Rose Pudzis

Prace Rose Pudzis.

Zdjęcia są własnością absolwentów tej szkoły i są ich autorami.

Rose Pudzis Works.

The photos are property of the graduates this school and they are the authors of them.



Vancouver Film School: Nicole Dahlseide

Prace Nicole Dahlseide.

Zdjęcia są własnością absolwentów tej szkoły i są ich autorami.

Nicole Dahlseide's Works.

The photos are property of the graduates this school and they are the authors of them.






niedziela, 17 lutego 2013

Vancouver Film School: Leah Wilburn

Prace Leah Wilburn'a.

Zdjęcia są własnością absolwentów tej szkoły i są ich autorami.

Leah Wilburn's Works.

The photos are property of the graduates this school and they are the authors of them.







Vancouver Film School: Kira Salonen

Prace Kiry Salonen.

Zdjęcia są własnością absolwentów tej szkoły i są ich autorami.

Kira Salonen's Works.

The photos are property of the graduates this school and they are the authors of them.




Vancouver Film School: Catherine Middleton

Prace Catherine Middleton.

Zdjęcia są własnością absolwentów tej szkoły i są ich autorami.

Catherine Middleton's Works.

The photos are property of the graduates this school and they are the authors of them.